W prześwitach

Czasami dzieje się tak,
że jesteś bardzo pochłonięty
i nie wiadomo do końca czym
kłębią się myśli w twej głowie
sens i cel jest przeczuwany tylko mgliście

a za oknem na gałęzi siada
między skowronkami, no właśnie,
nie wiadomo do końca kto- on, On, Coś, coś
nie ważne, w każdym razie siada
między skowronkami na gałęzi, za oknem
tak niewidocznie, spokojnie
i patrzy wraz z nimi, śpiewa
może nawet wtedy jest wiosna
i gałąź zielona, rozkwitająca

Ale ty nie widzisz skowronków
i tym bardziej tego nie wiadomo czego,
które wśród nich zasiada

Czasami dzieje się tak,
że jesteś skrępowany w swoim działaniu
i wiesz dokładnie czym,
ale to nie pomaga w niczym
i nie możesz robić, czego chcesz

a w kominku między iskierkami
pojawia się znowu to coś, Coś, On, on,
nie wiadomo co do końca,
ale to nie iskierka na pewno,
choć też jak one skacze, tańczy
i sprawia nastrój
i jest tutaj między nami
i naprawdę już tu jest

Ale ty nie spoglądasz w kierunku kominka,
iskierek, tego czegoś, Kogoś, a nastrój
sam sobie sprawiasz

Często jesteś zamknięty
i nie widzisz tego, nie wiadomo czego, Kogo
gdybyś był ubogi w duchu
poczułbyś tę pustkę innego rodzaju,
przed którą wciąż się wzbraniasz,
a która jest przedsmakiem pełni

Ubogi w duchu to ten,
który usuwa z siebie to, co w nim jest,
by przygotować się na to, na co nie da się przygotować
na to coś, Coś, Kogoś, kogoś…

2010, Poznań

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *