W ciągłych czasu
nawrotach
wraca, co ma wrócić
przychodzi nieproszone
i nieoczekiwane
przez nikogo
Nikt prawie powracanego
nie chce
ale chciane czy
niechciane
unosi się z dala jak jastrząb
lub przygląda się z bliska jak lwica
I powraca z mocą
w przeplotach zdarzeń
w ułamkach sekund
w okamgnieniach
albo
unieruchamia wszystko
…na pewien czas
a zamykając drogi ucieczki
stawia śmiertelnych
w niezbywalnym kręgu
tych samych pytań
i jednakich odpowiedzi
które skończoność
z nieskończoność
skłębiają subtelnie
i…
tak pozostawia
i tak uczy
jak trwać w boleści
niepożądanej prawdy
Rzym – Żegrze; 2015 – 2025
