{"id":319,"date":"2023-09-06T20:07:24","date_gmt":"2023-09-06T18:07:24","guid":{"rendered":"http:\/\/szumwiatru.pl\/?p=319"},"modified":"2023-09-06T20:07:24","modified_gmt":"2023-09-06T18:07:24","slug":"319","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/2023\/09\/06\/319\/","title":{"rendered":"Historia pani Ma\u0142gorzaty Kostrzewskiej zwanej najpierw \u201eWadliw\u0105\u201d, a p\u00f3\u017aniej \u201eAnormaln\u0105\u201d"},"content":{"rendered":"\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Pani Ma\u0142gorzata\n\u201eWadliwa\u201d Kostrzewska by\u0142a kioskark\u0105. Je\u015bli ktokolwiek mia\u0142by j\u0105 opisa\u0107 jednym\nzdaniem, to powiedzia\u0142by, \u017ce mia\u0142a niew\u0105tpliwie szereg wad. Posiada\u0142a ich tak\u0105\nilo\u015b\u0107, \u017ce nie mog\u0142a ich niczym zas\u0142oni\u0107 i zawsze, gdy wychodzi\u0142a na ulic\u0119, wady\nwprost wy\u0142azi\u0142y z jej but\u00f3w, spod koszuli, spod spodni i kapelusza, tworz\u0105c za\nni\u0105 swoisty dywan, za kt\u00f3rym zawsze na ulicy wodzi\u0142y zdziwione spojrzenia.\nOpinia publiczna okrzykn\u0119\u0142a j\u0105 mianem \u201eWadliwej\u201d i od tamtej pory w \u015brodowisku\nkioskarek miejskich, do kt\u00f3rego nale\u017ca\u0142a, tak w\u0142a\u015bnie j\u0105 nazywano.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Pani Ma\u0142gorzata nie\nmog\u0142a si\u0119 z tym pogodzi\u0107 i postanowi\u0142a zrobi\u0107 wszystko, co w jej mocy, by sta\u0107\nsi\u0119 zwyk\u0142\u0105, normaln\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwa. Ju\u017c wielokrotnie pr\u00f3bowa\u0142a pozby\u0107\nsi\u0119 swych niechcianych przymiot\u00f3w, lecz ich ogrom by\u0142 przyt\u0142aczaj\u0105cy \u2013 zreszt\u0105\nstanowisko opinii publicznej w tej sprawie okre\u015blono bardzo jasno: pani\nMa\u0142gorzata nie ma szans na pozbycie si\u0119 swych wad. Jednak ona nie poddawa\u0142a\nsi\u0119! Nie mog\u0142a przecie\u017c pozwoli\u0107 na to, \u017ceby jej \u015brodowisko, jak i ca\u0142e\nspo\u0142ecze\u0144stwo dumnie paradowa\u0142o w modnych fryzurach i kreacjach, nios\u0105c ze sob\u0105\nnajnowsze rozrywki i sposoby sp\u0119dzania czasu wolnego, naj\u015bwie\u017csze style\nzachowania i wytyczne etyczne, zatem \u2013 ca\u0142o\u015b\u0107 \u017cycia osobistego i spo\u0142ecznego \u2013\nw czasie, gdy ona sta\u0142aby obok i w niczym nie mog\u0142aby uczestniczy\u0107. To by\u0142oby\ndla niej najgorsze, dlatego postanowi\u0142a ukry\u0107 swoje wady.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; D\u0142ugo pr\u00f3bowa\u0142a\nbezskutecznie, jednak pewnego jesiennego dnia zobaczy\u0142a reklam\u0119 producenta\nzas\u0142on do okien \u2013 firmy \u201eZaspol\u201d, brzmi\u0105c\u0105 nast\u0119puj\u0105co:<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u201eJe\u015bli posiadasz wad\nmas\u0119,<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; nasz\u0105 zas\u0142on\u0119 w\u0142\u00f3\u017c na\nsi\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Pani Ma\u0142gorzata\nczyta\u0142a ten napis w skupieniu i pomy\u015bla\u0142a, \u017ce takiej zas\u0142ony w\u0142a\u015bnie szuka\u0142a.\nNast\u0119pnego dnia pobieg\u0142a do salonu firmy \u201eZaspol\u201d i wybra\u0142a najnowszy model\nzas\u0142ony o swojsko brzmi\u0105cej nazwie: \u201eCiuciubabka\u201d. By\u0142a to bardzo modna zas\u0142ona\nw najnowszym kolorze ognistej czerni, pi\u0119knie wyhaftowana, do u\u017cywania podczas\nka\u017cdej pogody i do tego z roczn\u0105 gwarancj\u0105. Pani Ma\u0142gorzata by\u0142a niezwykle\nzadowolona z nowego nabytku i mia\u0142a nadziej\u0119, \u017ce teraz szczelnie zas\u0142oni swoje\nwady, dzi\u0119ki czemu pozb\u0119dzie si\u0119 kompromituj\u0105cego w oczach opinii publicznej\nprzydomka \u201eWadliwa\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ju\u017c nast\u0119pnego dnia\npani Ma\u0142gorzata skrupulatnie okry\u0142a si\u0119 \u201eCiuciubabk\u0105\u201d i po wyj\u015bciu na ulic\u0119\nzauwa\u017cy\u0142a znaczny spadek liczby zdziwionych, wodz\u0105cych spojrze\u0144! Droga do\nkiosku by\u0142a do\u015b\u0107 d\u0142uga i wyboista, a mimo tego nie pos\u0142ano na spaceruj\u0105c\u0105 \u017cadnego,\nzdziwionego czy te\u017c j\u0105trz\u0105cego spojrzenia \u2013 \u201eWadliwa\u201d skutecznie zakry\u0142a swoje\nwady! Po dotarciu do kiosku nie by\u0142o ju\u017c \u017cadnych w\u0105tpliwo\u015bci dla opinii\npublicznej: niemo\u017cliwe sta\u0142o si\u0119 mo\u017cliwe, pani Ma\u0142gorzata \u2013 wcze\u015bniej zwana\n\u201eWadliw\u0105\u201d \u2013 pozby\u0142a si\u0119 swoich wad! (Tym, czytelnikom, kt\u00f3rych mo\u017ce dziwi\u0107\n\u0142atwo\u015b\u0107 zmiany stanowiska opinii publicznej w tej\u017ce sprawie, pragn\u0105\u0142bym\nwyja\u015bni\u0107, \u017ce niezag\u0142\u0119bianie si\u0119 we wszelkie aspekty \u017cycia osobistego jest\ncharakterystyczn\u0105 cech\u0105 post\u0119powania og\u00f3\u0142u i nie powinno ono dziwi\u0107 w omawianym\nprzypadku).<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Jednak\u017ce pani\nMa\u0142gorzata nie ulega\u0142a zbytniej euforii. Wiedzia\u0142a bowiem, \u017ce dopiero\n\u015brodowisko kioskarek miejskich b\u0119dzie ostateczn\u0105 instancj\u0105 w jej sprawie i\nw\u0142a\u015bnie ono wyda ostateczny werdykt. Nasza bohaterka by\u0142a logicznie my\u015bl\u0105c\u0105\nkobiet\u0105 i wiedzia\u0142a, \u017ce tym razem nie b\u0119dzie \u0142atwo, albowiem wszystkie\nkioskarki, dzi\u0119ki swej profesji, praktycznie przez ca\u0142y dzie\u0144 rzuca\u0142y wodz\u0105ce,\nszczypi\u0105ce i przewiercaj\u0105ce spojrzenia na wszystkich przypadkowych przechodni\u00f3w\nze swojego dobrze usytuowanego punktu obserwacyjnego, jakim niew\u0105tpliwie by\u0142\nkiosk. Powodowa\u0142o to, \u017ce ich spojrzenie sta\u0142o si\u0119 tak przewiercaj\u0105ce, i\u017c bez\nproblem\u00f3w mog\u0142y one dojrze\u0107 nawet mikroskopijne wady obiekt\u00f3w, na jakie\npatrzy\u0142y. Ludzie nie mogli ich ukry\u0107, gdy\u017c przewiercalno\u015b\u0107 oczu kioskarek\nwyewoluowa\u0142a do takiego stopnia, kt\u00f3ry pozwala\u0142 im przewierca\u0107 prawie wszystkie\nubrania, dzi\u0119ki czemu niepozorne sprzedawczynie gazet uplasowa\u0142y si\u0119 w \u015bcis\u0142ej\nczo\u0142\u00f3wce przewiercalno\u015bci oczu kobiecych. Wyprzedza\u0142y je tylko dentystki, kt\u00f3re\nz racji zawodu, przewierca\u0142y osoby r\u00f3wnie\u017c od wewn\u0105trz, a czasem nawet ich\nz\u0119by.<\/p>\n\n\n\n<p>Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c: panie kioskarki opanowa\u0142y do\nperfekcji szybk\u0105 i niewymagaj\u0105c\u0105 du\u017cego wysi\u0142ku metod\u0119 oceniania cz\u0142owieka\ntylko za pomoc\u0105 oczu. Kioskarka, kt\u00f3ra chcia\u0142a przewierci\u0107 wzrokiem dan\u0105 osob\u0119,\nsiada\u0142a absolutnie na solidnym krze\u015ble, a niekt\u00f3re bardziej do\u015bwiadczone mog\u0142y\ndokona\u0107 przewiercenia stoj\u0105c, aczkolwiek, musia\u0142y to robi\u0107 r\u00f3wnie\u017c absolutnie i\nmie\u0107 silne nogi, gdy\u017c mocne podstawy przewierce\u0144 wzrokowych by\u0142y potrzebne do\nud\u017awigni\u0119cia o\u0142owiu sypi\u0105cego si\u0119 ze \u015bwidruj\u0105cych oczu. Jednak\u017ce druga metoda\nnie by\u0142a zbyt cz\u0119sto preferowana, gdy\u017c bardzo \u0142atwo mo\u017cna by\u0142o dosta\u0107 od niej\n\u017cylak\u00f3w. St\u0105d w\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki stosowaniu pierwszego sposobu, kioski s\u0105 takie niskie,\na okienka do wydawania gazet znajduj\u0105 si\u0119 na wysoko\u015bci oczu kioskarki siedz\u0105cej\nabsolutnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli wy\u017cej wymieniona postawa zostanie\nprzyj\u0119ta, nale\u017cy pami\u0119ta\u0107 o r\u0119kach. Nie mo\u017cna nimi wymachiwa\u0107, czego\u015b nimi\nchwyta\u0107 lub, bro\u0144 Bo\u017ce, obs\u0142ugiwa\u0107 klienta. Aby r\u0119ce nie przeszkadza\u0142y, mo\u017cna\ntrzyma\u0107 je na kolanach, ale najcz\u0119\u015bciej s\u0105 one zgi\u0119te w \u0142okciach i za\u0142o\u017cone na\nsobie. Usta natomiast, powinny by\u0107 \u015bci\u0105gni\u0119te i napi\u0119te, oddech do\u015b\u0107 p\u0142ytki,\npowieki lekko opuszczone, by nie mruga\u0107 nimi w najmniej nieodpowiednich\nmomentach. Ca\u0142e cia\u0142o musi by\u0107 zwarte i skupione. Podczas wzmo\u017conego\nprzewiercania mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107 harmonijne drgania g\u0142owy i w\u0142os\u00f3w kioskarek oraz\nbardzo napi\u0119t\u0105 twarz koloru intensywnej czerwieni.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c pani Ma\u0142gorzata mia\u0142a si\u0119 czego obawia\u0107\ni doskonale wiedzia\u0142a o tym, jednak\u017ce wierzy\u0142a w skuteczn\u0105 jak dot\u0105d\n\u201eCiuciubabk\u0119\u201d. Poza tym, c\u00f3\u017c innego jej pozosta\u0142o? Przecie\u017c to by\u0142a jej szansa,\nwreszcie, ta upragniona i oczekiwana, wyt\u0119skniony moment, by zmy\u0107 z siebie\npow\u0142ok\u0119 wad i sta\u0107 si\u0119 wreszcie nie outsiderem, po\u015bmiewiskiem wytykanym\npalcami, ale normaln\u0105, pe\u0142noprawn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 grupy, \u201ejedn\u0105 z\u2026\u201d, kim\u015b, obok kogo\nmo\u017cna usi\u0105\u015b\u0107 na \u0142awce, porozmawia\u0107 i\u2026 polubi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015arodowisko kioskarek miejskich mia\u0142o to do\nsiebie, \u017ce uwielbia\u0142o wr\u0119cz spotyka\u0107 si\u0119 \u201ena herbatce\u201d, gdzie lubiano wymienia\u0107\nswoje obserwacje, m\u0142odszym kioskarkom przekazywa\u0107 do\u015bwiadczenie, dokonywa\u0107\ncharakterystyk zar\u00f3wno \u015brodowiskowych, jak i indywidualnych oraz czasami\nprzeprowadza\u0107 analizy charakterologiczne postronnych os\u00f3b zaproszonych w\u0142a\u015bnie\n\u201ena herbatk\u0119\u201d (doprawdy, niech nas nie zwiedzie niewinna ta nazwa\u2026). Na\nnast\u0119pne spotkanie u pani Lucyny Banikowskiej zwanej \u201eSokole Oko\u201d zaproszono\npani\u0105 Ma\u0142gorzat\u0119, kt\u00f3ra ju\u017c od dawna nie by\u0142a proszona na takie imprezy przez\nswoje w\u0142asne \u015brodowisko, ale tym razem fama o jej przemianie sta\u0142a si\u0119 dla\nkioskarek nazbyt dojmuj\u0105ca. Trzeba by\u0142o spraw\u0119 wyja\u015bni\u0107!<\/p>\n\n\n\n<p>Mieszkanie pani Banikowskiej idealnie\nnadawa\u0142o si\u0119 do r\u00f3\u017cnego typu przewierce\u0144, a i sama jego w\u0142a\u015bcicielka nie\nprzypadkiem otrzyma\u0142a pseudonim \u201eSokole Oko\u201d. Zainstalowano w tym apartamencie\nnie tylko bardzo dobre o\u015bwietlenie i solidne krzes\u0142a, ale przede wszystkim\nogromne znaczenie mia\u0142o specjalne umiejscowienie korytarza i odpowiedni\ntaboret. Panie kioskarki po zaj\u0119ciu miejsc na solidnych krzes\u0142ach mia\u0142y\ndoskona\u0142y widok na ci\u0105gn\u0105cy si\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107 korytarz. Osoba, kt\u00f3ra wesz\u0142a\ndo mieszkania, aby doj\u015b\u0107 do przeznaczonego dla niej taboretu, ten\u017ce d\u0142ugi\nkorytarz musia\u0142a przemierzy\u0107 samotnie. Podczas tego marszu panie kioskarki\nzbiera\u0142y niezb\u0119dne dane do analizy charakterologicznej wchodz\u0105cego cz\u0142owieka.\nPani Ma\u0142gorzata wiedzia\u0142a o tym i dlatego szczelnie okry\u0142a si\u0119 \u201eCiuciubabk\u0105\u201d.\nPrzez ca\u0142\u0105 drog\u0119 do mieszkania pani Banikowskiej by\u0142a bardzo skupiona i gotowa\nna ka\u017cd\u0105 ewentualno\u015b\u0107. Stara\u0142a si\u0119 rozlu\u017ani\u0107, pomy\u015ble\u0107 o rzeczach\nniezobowi\u0105zuj\u0105cych, b\u0142ahych, ale jak mia\u0142a to zrobi\u0107, skoro za chwil\u0119 wszystko\nmia\u0142o si\u0119 rozstrzygn\u0105\u0107: ca\u0142a jej przysz\u0142o\u015b\u0107 w naszym spo\u0142ecze\u0144stwie? Tymczasem\ndo\u015b\u0107 szybko odnalaz\u0142a wskazany adres i zapuka\u0142a do drzwi, po czym us\u0142ysza\u0142a\ndo\u015b\u0107 \u017cwawe kroki, a po chwili d\u017awi\u0119cznym tonem wypowiedziane: \u201eotwarte!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Po przej\u015bciu przez pr\u00f3g, \u015bwie\u017co upieczona\nfanka zas\u0142on do kobiet zobaczy\u0142a to, czego si\u0119 spodziewa\u0142a, czyli ca\u0142e\n\u015brodowisko kioskarek miejskich siedz\u0105ce na solidnych krzes\u0142ach i nie musz\u0119\nchyba dodawa\u0107, \u017ce wszystkie siedzia\u0142y absolutnie. Wci\u0105\u017c \u201eWadliwa\u201d sz\u0142a\nspokojnie przez wyd\u0142u\u017caj\u0105cy si\u0119 korytarz tak cicho, \u017ce s\u0142ycha\u0107 by\u0142o p\u0142ytki,\nwymagany przy przewierceniach wzrokowych oddech: szSZszuu\u2026, szSZuuu\u2026,\nszSZuSzzuuuusZS\u2026, SZSZSUdsefzdZd\u2026 szojzdzdSZdzifscnscd\u2026 i mniej wi\u0119cej tak w\nniesko\u0144czono\u015b\u0107. Sytuacja by\u0142a niew\u0105tpliwie niebezpieczna dla pani Ma\u0142gorzaty,\ngdy\u017c pojedynczy wzrok kioskarki jest niczym w por\u00f3wnaniu ze wzrokiem\n\u015brodowiska, dlatego teraz \u201eWadliwa\u201d musia\u0142a si\u0119 dodatkowo para\u0107 z presj\u0105\n\u015brodowiskow\u0105 i nie by\u0142o innego sposobu, jak tylko j\u0105 ud\u017awign\u0105\u0107. St\u0105d ch\u00f3d pani\nMa\u0142gorzaty sta\u0142 si\u0119 bardzo ci\u0119\u017cki, czu\u0142a na sobie przyciskaj\u0105c\u0105 do pod\u0142ogi,\nogromn\u0105 presj\u0119. Przewa\u017cnie spod jej ci\u0119\u017caru wychodzi\u0142y na jaw wszystkie odchylenia\nod norm: s\u0142abo\u015b\u0107, malutko\u015b\u0107, a\u015brodowiskowo\u015b\u0107 i chor\u0105giewkowato\u015b\u0107 jednostki.\nJednak\u017ce, tym razem spod szczelnego pancerza \u201eCiuciubabki\u201d nic niepo\u017c\u0105danego na\nwierzch nie wy\u0142azi\u0142o, \u017cadna niedoskona\u0142o\u015b\u0107 ani jedna u\u0142omno\u015b\u0107, \u017cadna wada! Pani\nMa\u0142gorzata dzielnie opiera\u0142a si\u0119 wodz\u0105cym spojrzeniom, zachowuj\u0105c fason.\nNajtrudniejsze jednak mia\u0142o dopiero nadej\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Po pocz\u0105tkowym niepowodzeniu kioskarki\nwzmog\u0142y intensywno\u015b\u0107 przewierce\u0144. Nie ustawa\u0142y teraz w harmonijnym ruchu g\u0142\u00f3w,\nmiarowym oddechu, a twarze ich by\u0142o ju\u017c soczy\u015bcie czerwone. Podczas gdy prawie\nwszystkie nerwowo dygota\u0142y na solidnych krzes\u0142ach, o\u0142owiany ich wzrok pr\u00f3bowa\u0142\nwydoby\u0107 na wierzch, pokaza\u0107, udokumentowa\u0107 wszystkie wady panima\u0142gorzatowe. W\npowietrzu a\u017c \u015bwiszcza\u0142o od przewierce\u0144. Teraz mia\u0142o si\u0119 wszystko rozstrzygn\u0105\u0107:\nwady czy brak wad, ocena pozytywna czy negatywna, odspo\u0142ecznienie czy\nuspo\u0142ecznienie i wreszcie \u201eWadliwa\u201d czy \u201eNiewadliwa\u201d. Na razie wszystko\nwskazywa\u0142o na \u201eNiewadliw\u0105\u201d. Pani Ma\u0142gorzata by\u0142a ju\u017c bardzo blisko taboretu, a\ncudowny artefakt \u201eCiuciubabka\u201d nadal by\u0142 bardzo szczelny. Ju\u017c tak wiele jej\nzawdzi\u0119cza\u0142a, a teraz by\u0142a o krok od pe\u0142nego sukcesu. Cudowny artefakt\u2026 A mo\u017ce\nby\u0142a to zas\u0142uga narodzonej wraz z jego nabyciem ufno\u015bci we w\u0142asne si\u0142y? W\nka\u017cdym razie, je\u015bli kto\u015b usiad\u0142 na taborecie to znaczy\u0142o to, \u017ce przeszed\u0142\nanaliz\u0119 pomy\u015blnie, ale nie tym razem, poniewa\u017c pami\u0119\u0107 o niezmierzonym dywanie\nwad pani Ma\u0142gorzaty by\u0142a w \u015brodowisku zbyt \u015bwie\u017ca. Tote\u017c nie by\u0142o mowy o\nzwyczajowym procesie przewiercenia i dla wszystkich sta\u0142o si\u0119 jasne, \u017ce albo\ndelikwentka zostanie wreszcie zmorzona wywieranym naciskiem, albo dojdzie do\ntragedii.<\/p>\n\n\n\n<p>Pani Ma\u0142gorzata, ca\u0142a spocona od d\u017awigania\npresji, z niewys\u0142owionym trudem i b\u00f3lem dosz\u0142a do taboretu, po czym z cichym\n\u015bwistem zwali\u0142a si\u0119 na niego. Siedzia\u0142a teraz ca\u0142kiem oszo\u0142omiona z\nwycie\u0144czenia, dzielnie odpieraj\u0105c ataki przewiercaj\u0105cych oczu kioskarek; na\nspojrzenia wierc\u0105ce odpowiada\u0142a spojrzeniem mo\u017cliwie \u0142agodnym, na j\u0105trz\u0105ce cho\u0107\nminimalnie serdecznym, na wichrzycielskie ca\u0142kiem delikatnym. W ka\u017cdym razie\nnie mog\u0142a ju\u017c \u017cadnego spojrzenia ignorowa\u0107 d\u0142u\u017cej, na ka\u017cde musia\u0142a odpowiednio\nzareagowa\u0107. Napi\u0119cie si\u0119ga\u0142o apogeum: czy harmonijne drganie ca\u0142ego \u015brodowiska\npokona wreszcie nieprzeniknion\u0105 zbroj\u0119 \u201eCiuciubabki\u201d? Pani Ma\u0142gorzata\nwiedzia\u0142a, \u017ce d\u0142u\u017cej tego nie wytrzyma, dlatego ostatkiem si\u0142 zbi\u0142a si\u0119 w\nsobie, ostatecznie zsyntetyzowa\u0142a wszystkie cz\u0119\u015bci cia\u0142a i j\u0105trz\u0105cym wysi\u0142kiem\nwoli zdoby\u0142a si\u0119 na decyduj\u0105ce, dobitne uniesienie: spokojnie, jak gdyby nigdy\nnic, swobodnym ruchem r\u0119ki odgarn\u0119\u0142a w\u0142osy do ty\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>To ostatecznie pod\u0142ama\u0142o kioskarki, kt\u00f3re nie\nwytrzyma\u0142y napi\u0119cia i kl\u0119ski presji \u015brodowiskowej. \u201eCiuciubabka\u201d zbyt szczelnie\nzakry\u0142a wady pani Ma\u0142gorzaty, by m\u00f3c cokolwiek zobaczy\u0107, a od zbyt d\u0142ugiego i\nintensywnego przewiercania wi\u0119kszo\u015b\u0107 kioskarek dozna\u0142a wytrzeszczu oczu i z\nobjawami nadmiernego wyeksploatowania ca\u0142ej ga\u0142ki ocznej ze wskazaniem na\nsiatk\u00f3wk\u0119 zosta\u0142a przewieziona do szpitala. Ich \u017cyciu nie zagra\u017ca\u0142o, jednak,\nniebezpiecze\u0144stwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Po tym zdarzeniu \u015brodowisko kioskarek\nmiejskich zaakceptowa\u0142o przemian\u0119 pani Ma\u0142gorzaty i uzna\u0142o j\u0105 w pe\u0142ni znaczenia\ntego s\u0142owa za osob\u0119 normaln\u0105 i bez widocznych wad. Czasami tylko kt\u00f3ra\u015b z\nkioskarek, nie mog\u0105c powstrzyma\u0107 swej natury, rzuci\u0142a od czasu do czasu\nj\u0105trz\u0105ce lub wodz\u0105ce spojrzenie. Jednak\u017ce, pami\u0119\u0107 o tamtym s\u0142awetnym\nprzewierceniu w mieszkaniu pani Banikowskiej, o kt\u00f3rym starano si\u0119 za bardzo\nnie wspomina\u0107 w towarzystwie, pozosta\u0142a bardzo \u017cywa i starano si\u0119 odt\u0105d za\nwszelk\u0105 cen\u0119 unikn\u0105\u0107 kolejnego pobytu w szpitalu. Tote\u017c rzucano, owszem, r\u00f3\u017cne\nspojrzenia za pani\u0105 Ma\u0142gorzat\u0105 sporadycznie i mimowolnie, ale absolutnie nikt\nnie pr\u00f3bowa\u0142 nawet rozpoczyna\u0107 procesu przewiercania. Nawet pani Lucyna \u201eSokole\nOko\u201d unika\u0142a anga\u017cowania kt\u00f3regokolwiek ze swoich ocz\u0105t w jak\u0105kolwiek aktywno\u015b\u0107\nspojrzeniow\u0105 w og\u00f3le, a przy pani Ma\u0142gorzacie zw\u0142aszcza. Zreszt\u0105, wydaje si\u0119,\n\u017ce pani Lucyna najbardziej odczu\u0142a skutki owego, nadmiernego przewiercenia i w\nzasadzie mo\u017cna ju\u017c by\u0142o nada\u0107 jej nowy pseudonim: \u201eBawole Oko\u201d, a tylko\nszacunek dla kole\u017canki nakazywa\u0142 pozostanie przy poprzednim. Natomiast od\npami\u0119tnego zwyci\u0119stwa pani Ma\u0142gorzaty, nikt nie u\u017cywa\u0142 dawnego jej przydomka,\nale nowy: \u201enieWadliwa\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Przez ca\u0142\u0105 jesie\u0144, zim\u0119 i wiosn\u0119 pani\nMa\u0142gorzata u\u017cywa\u0142a \u201eCiuciubabki\u201d i jej status w \u015brodowisku r\u00f3s\u0142 nawet, poniewa\u017c\nby\u0142a osob\u0105 ca\u0142kiem inteligentn\u0105. Jednak\u017ce przysz\u0142o lato i kioskarki postanowi\u0142y\npo roku ci\u0119\u017ckiej pracy wyjecha\u0107 na wakacje nad morze, oczywi\u015bcie wraz z pani\u0105\nMa\u0142gorzat\u0105. Ca\u0142e \u015brodowisko wybra\u0142o si\u0119 do Sopotu i ju\u017c pierwszego dnia pobytu\nw kurorcie postanowi\u0142o pop\u0142ywa\u0107 w morzu. \u201eNieWadliwa\u201d, niczego z\u0142ego si\u0119 nie\nspodziewaj\u0105c, postanowi\u0142a jako pierwsza wej\u015b\u0107 do wody, naturalnie ca\u0142y czas\nmaj\u0105c na sobie \u201eCiuciubabk\u0119\u201d i oto sta\u0142a si\u0119 rzecz przera\u017caj\u0105ca! Pani\nMa\u0142gorzata po dziewi\u0119ciu minutach p\u0142ywania, gdy wysz\u0142a na brzeg, mia\u0142a\nwszystkie swoje wady na wierzchu! Najwyra\u017aniej cudowna \u201eCiuciubabka\u201d przemok\u0142a\npodczas k\u0105pieli i przesta\u0142a dzia\u0142a\u0107 jak wcze\u015bniej.<\/p>\n\n\n\n<p>Kioskarki nie musia\u0142y nawet rozpoczyna\u0107\nprocesu przewiercenia, wady pani Ma\u0142gorzaty wyrasta\u0142y na niej jak grzyby po\ndeszczu. Kontynuuj\u0105c t\u0119 metafor\u0119: by\u0142y to wielkie muchomory, tak czerwone, \u017ce\nrazi\u0142y znakomity wzrok pa\u0144 kioskarek. Gdy po chwili \u201eCiuciubabka\u201d przesta\u0142a\ndzia\u0142a\u0107 zupe\u0142nie, wady \u2013 tak d\u0142ugo skrywane \u2013 by\u0142y widoczne ju\u017c bez \u017cadnej\nos\u0142ony! Prosz\u0119 sobie wyobrazi\u0107, jak bardzo musia\u0142y one razi\u0107 niezwykle\nwyczulony wzrok biednych pa\u0144 kioskarek. Jednak\u017ce cz\u0119\u015b\u0107 z nich mia\u0142a szcz\u0119\u015bcie.\nTe, kt\u00f3re mia\u0142y za\u0142o\u017cone okulary przeciws\u0142oneczne i te, kt\u00f3re w pierwszej\nchwili zemdla\u0142y, nie odnios\u0142y powa\u017cniejszego uszczerbku na zdrowiu. Wszystkie\ninne \u2013 tak bardzo wstrz\u0105\u015bni\u0119te \u2013 przewieziono do szpitala z podejrzeniem\nwstrz\u0105su psychicznego lub udaru s\u0142onecznego, ale ta diagnoza nie wydaje si\u0119\ns\u0142uszna. Na szcz\u0119\u015bcie, wszystkie kioskarki zosta\u0142y uratowane przez zesp\u00f3\u0142\nlekarzy z Sopotu, kt\u00f3rzy ju\u017c nie raz borykali si\u0119 ze wstrz\u0105sami od przewierce\u0144\nna pla\u017cy. Prosili oni tak\u017ce, aby przekaza\u0107 nast\u0119puj\u0105cy komunikat: \u201ejak zawsze,\ntak i teraz zaleca si\u0119 zachowanie szczeg\u00f3lnej ostro\u017cno\u015bci podczas przewierce\u0144\npla\u017cowych w okresie letnim\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Po tym zdarzeniu pani Ma\u0142gorzata znowu\notrzyma\u0142a przydomek \u201eWadliwa\u201d i od razu straci\u0142a wysoki status w \u015brodowisku\nkioskarek miejskich. Jej frustracja by\u0142a tak du\u017ca, \u017ce postanowi\u0142a napisa\u0107 list\ndo prezesa firmy \u201eZaspol\u201d, kt\u00f3ra to w mi\u0119dzyczasie doda\u0142a do swej nazwy:\n\u201eproducent zas\u0142on do okien i do kobiet\u201d. W li\u015bcie domaga\u0142a si\u0119 ona\nzado\u015b\u0107uczynienia, poniewa\u017c gwarancja na \u201eCiuciubabk\u0119\u201d obejmowa\u0142a ca\u0142y rok, a do\nko\u0144ca terminu pozosta\u0142y dwa miesi\u0105ce. Tymczasem zas\u0142ona po zamoczeniu przesta\u0142a\ndzia\u0142a\u0107. W razie nieuwzgl\u0119dnienia pro\u015bby zagrozi\u0142a, \u017ce poda firm\u0119 do s\u0105du.<\/p>\n\n\n\n<p>W odpowiedzi, po zapoznaniu si\u0119 bardzo\nwnikliwie ze spraw\u0105, prezes firmy \u201eZaspol\u201d napisa\u0142, \u017ce roczna gwarancja zas\u0142ony\ndotyczy\u0142a tylko i wy\u0142\u0105cznie stosowania produktu w warunkach atmosferycznych\nprzeznaczonych dla zas\u0142on, a wyr\u00f3b nie by\u0142 wodoodporny. Z tego powodu firma\n\u201eZaspol\u201d nie mo\u017ce przyj\u0105\u0107 odpowiedzialno\u015bci za poniesione straty i oczywi\u015bcie\nnie zap\u0142aci odszkodowania. List ko\u0144czy\u0142 si\u0119 z\u0142o\u015bliwym i jakby niepasuj\u0105cym do\nca\u0142ej sprawy stwierdzeniem, \u017ce kobieta nie powinna opiera\u0107 swojej warto\u015bci na\npowabach cia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Pani Ma\u0142gorzata zn\u00f3w \u201eWadliwa\u201d Kostrzewska\nby\u0142a tak wstrz\u0105\u015bni\u0119ta powy\u017csz\u0105 odpowiedzi\u0105, \u017ce dozna\u0142a wstrz\u0105su psychicznego i\nprzewieziono j\u0105 do szpitala. Po d\u0142ugiej rehabilitacji kioskarka nie wr\u00f3ci\u0142a ju\u017c\ndo pracy w zawodzie, ale od razu przesz\u0142a na emerytur\u0119. Odt\u0105d jej mani\u0105 sta\u0142o\nsi\u0119 skonstruowanie zas\u0142ony do kobiet wodoodpornej, co czyni\u0142a z wielkim\noddaniem i sumienno\u015bci\u0105. Kiedy ju\u017c skonstruowa\u0142a takow\u0105 zas\u0142on\u0119, mia\u0142a sporo\nlat i by\u0142a prawdziw\u0105 emerytk\u0105 miejsk\u0105. By\u0142e \u015brodowisko kioskarek miejskich\nprzekszta\u0142ci\u0142o si\u0119 teraz w \u015brodowisko emerytek miejskich i zmieni\u0142o normy\nspo\u0142eczno-obyczajowe. W \u015bwietle tych norm zachowanie pani Ma\u0142gorzaty by\u0142o ju\u017c\nbardzo anormalne, dlatego nie powinno dziwi\u0107, \u017ce otrzyma\u0142a nowy przydomek:\n\u201eAnormalna\u201d. Albowiem nie pozosta\u0142o ju\u017c nic z dawnej inteligencji pani\nMa\u0142gorzaty, poniewa\u017c przez lata konstruowania zas\u0142ony jej my\u015bl sta\u0142a si\u0119\nzupe\u0142nie ja\u0142owa, a teraz w \u015brodowisku emerytek miejskich liczy\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie\nmy\u015bl.<\/p>\n\n\n\n<p>Reszt\u0119 \u017cycia pani \u201eAnormalna\u201d Kostrzewska\npr\u00f3bowa\u0142a wynale\u017a\u0107 opask\u0119 na g\u0142ow\u0119 do kobiet, kt\u00f3ra szczelnie zakry\u0142aby\nja\u0142owo\u015b\u0107 my\u015bli kobiecej, ale niestety zmar\u0142a przed zako\u0144czeniem prac i ja\u0142owo\u015b\u0107\nmy\u015bli kobiecej nadal nie ma do\u015b\u0107 dobrej opaski, jaka mog\u0142aby j\u0105 skutecznie\nzas\u0142oni\u0107! Z socjologicznego punktu widzenia jest to bardzo niepokoj\u0105ce zjawisko\ni dlatego powinno si\u0119 niezw\u0142ocznie podj\u0105\u0107 wszelkie pr\u00f3by ocalenia my\u015bli\nkobiecej. Niew\u0105tpliwie, trud ten mogliby podj\u0105\u0107 m\u0119\u017cczy\u017ani \u2013 oczywi\u015bcie, o ile\nwcze\u015bniej uporaliby si\u0119 z ja\u0142owo\u015bci\u0105 my\u015bli m\u0119skiej, co wydaje si\u0119 r\u00f3wnie\nkarko\u0142omnym przedsi\u0119wzi\u0119ciem. St\u0105d apel do wszystkich kobiet i m\u0119\u017cczyzn, aby\npodj\u0119li natychmiastowe pr\u00f3by uratowania naszej my\u015bli spo\u0142ecznej!<\/p>\n\n\n\n<p>x Wojciech Wasiak<\/p>\n\n\n\n<p>napisane kiedy\u015b, nie p\u00f3\u017aniej ni\u017c w 2005 r.,\nprawdopodobnie w 2002 r.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Pani Ma\u0142gorzata \u201eWadliwa\u201d Kostrzewska by\u0142a kioskark\u0105. Je\u015bli ktokolwiek mia\u0142by j\u0105 opisa\u0107 jednym zdaniem, to powiedzia\u0142by, \u017ce mia\u0142a niew\u0105tpliwie szereg wad. Posiada\u0142a ich tak\u0105 ilo\u015b\u0107, \u017ce nie mog\u0142a ich niczym zas\u0142oni\u0107 i zawsze, gdy wychodzi\u0142a na ulic\u0119, wady wprost wy\u0142azi\u0142y z jej but\u00f3w, spod koszuli, spod spodni i kapelusza, tworz\u0105c za ni\u0105 swoisty dywan, za &hellip; <a href=\"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/2023\/09\/06\/319\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Historia pani Ma\u0142gorzaty Kostrzewskiej zwanej najpierw \u201eWadliw\u0105\u201d, a p\u00f3\u017aniej \u201eAnormaln\u0105\u201d<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[],"class_list":["post-319","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-proza"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/319","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=319"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/319\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=319"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=319"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.szumwiatru.pl\/szumwiatru\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=319"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}